Ustalając w wyroku wysokość alimentów, sąd bierze pod uwagę uzasadnione potrzeby dziecka oraz majątkowe i zarobkowe możliwości zobowiązanego. Z podstawę służą mu ustalenia faktyczne istniejące w chwili wydania orzeczenia. Zatem istotna zmiana wysokości zobowiązania alimentacyjnego może uzasadniać podwyższenie alimentów.

Teraz na pewno zaczynasz się zastanawiać, jakie warunki muszą ulec zmianie, aby móc skutecznie ubiegać się o podwyższenie albo obniżenie alimentów. Najczęściej w praktyce za podwyższeniem alimentów przemawia okoliczność w postaci podniesienia kwalifikacji, zdobycie nowych uprawnień przez osobę zobowiązaną do płacenia, czy też zdobycie nowej lepiej płatnej pracy. Znaczenie ma również spłata dotychczasowych zobowiązań finansowych (kredyt, pożyczka itp.). Może okaże się, że osoba zobowiązana do alimentów odziedziczy pokaźny spadek albo otrzyma od krewnych cenną darowiznę.

Biorąc pod uwagę, że wysokość alimentów zależy od usprawiedliwionych potrzeb za podwyższeniem alimentów przemawiać mogą również większe wydatki ponoszone na utrzymanie dziecka. Nie jest zaskoczeniem, że potrzeby dziecka zmieniają się. Związane jest to m.in. z takimi sytuacjami jak rozpoczęcie obowiązku szkolnego. Każdy rodzic dobrze wie, że z biegiem czasu, w miarę jak dziecko dorasta, rosną wydatki związane ze szkołą – zakup książek oraz artykułów szkolnych, nowe zainteresowania dziecka, konieczność korzystania z korepetycji, leczenia, czy przyjmowania lekarstw.

W jakim trybie możesz dochodzić zmiany wysokości zobowiązania alimentacyjnego? Musisz przygotować pozew do sądu właściwego ze względu na miejsce zamieszkania pozwanego lub miejsca zamieszkania osoby uprawnionej do alimentacji. Ważne, aby pozew zawierał szczegółowe i precyzyjne uzasadnienie, a w załączeniu do pozwu pamiętaj o przedstawieniu niezbędnych dowodów. Takimi dowodami są najczęściej dokumenty, a także zeznania świadków. Warto więc  gromadzić rachunki potwierdzające wzrost kosztów utrzymania dziecka. Często moi klienci pytają mnie, czy należy zbierać pieczołowicie każdy, choćby najdrobniejszy paragon. Nie jest to złą praktyką, ale doradzam zawsze klientom – jak w każdym przypadku – umiar. Sędziowie zdają sobie bowiem sprawę, jak aktualnie kształtują się ceny żywności, czy ubrań, dlatego też ustalając wysokość wydatków na wskazane artykuły sędzia korzysta z doświadczenia życiowego.

Jak bronić się przed obniżeniem alimentów? Nie ma jednego skutecznego rozwiązania umożliwiającego oddalenie powództwa o zwiększenie obowiązku alimentacyjnego. Każda sprawa jest inna i każdą sprawę sąd rozstrzyga na podstawie stanu faktycznego przedstawionego przez strony sporu. Zawsze jednak uczulam moich klientów, aby wnikliwie weryfikowali zestawienia wydatków przygotowane przez stronę powodową. Częstą praktyką jest bowiem obliczanie miesięcznego kosztu utrzymania dziecka przy pomocy kalkulatorów elektronicznych dostępnych w Internecie. Rozwiązanie to pomaga szybko i bez większych wysiłków uporać się z wyliczeniami, ale niestety powoduje bardzo często nieuzasadnione zawyżenie wydatków. Aby skutecznie móc ubiegać się o pozostawienie obowiązku alimentacyjnego na dotychczas ustalonym poziomie należy zwracać uwagę sądu na nasz czynny udział w wychowaniu dziecka. Jeżeli odwozimy codziennie dziecko do szkoły, zabieramy je do kina, uczestniczymy we wszystkich uroczystościach, utrzymujemy stały kontakt z wychowawcą w szkole, upominajmy się o zaliczenie naszego zaangażowania jako partycypacji w obowiązku alimentacyjnym.